Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 349 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Irladzki koktajl - Gosia Brzezińska

niedziela, 04 września 2011 16:34

 

Nowa książka o emigracji

Słodko-gorzki koktajl

Książek o emigracji Polaków powstało sporo - ta jednak jest zupełnie inna – opowiada o obywatelce Unii Europejskiej, która bez kompleksów zmaga się z irlandzką rzeczywistością. Wyjazd za morze był dla Gosi Brzezińskiej rozwijającą przygodą. Po czterech latach wróciła do kraju i napisała książkę o perypetiach Kasi – w dużej mierze opartą na jej własnych doświadczeniach.

Gosia Brzezińska spędziła na Zielonej Wyspie cztery lata. Czas ten wykorzystała, zaspokajając wrodzoną ciekawość świata. Mówi o sobie, że jest specjalistką przeprowadzek i zaczynania życia na nowo. Dlatego nowe miejsce potraktowała jako kolejną bazę badawczą – poznawała nowe miejsca, ludzi – jednym słowem korzystała z tego, co emigracja może dać najlepszego.

„Kochałam wielokulturowość Dublina”

Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego pochodzi ze Stalowej Woli. W Polsce zawodowo zajmowała się pisaniem artykułów, promocją i public relations oraz finansami. Ukończyła studia podyplomowe o specjalności nowoczesna promocja w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie oraz na Institute of Bankers w Dublinie. Tutaj pracowała w Royal Bank of Scotland. Swój pobyt na wyspie wspomina jako rozwijającą przygodę.

- Miałam szczęście poznać dosyć szybko dwie wspaniałe przyjaciółki Mary i Bernie, ich przyjaźń i wsparcie bardzo mi pomogły w chwilach, gdy nie wszystko układało się różowo. Poza tym nauczyłam się samodzielności, kreatywności, stałam się bardziej otwarta i tolerancyjna. Kochałam wielokulturowość Dublina - w mojej pracy spotkałam ludzi z całego świata. Dzięki wyjazdowi do Irlandii mogłam sobie też pozwolić na podróżowanie i skrupulatnie z tego korzystałam. Poznałam bardzo wiele ciekawych miejsc.

Jako niespokojny duch, po czterech latach względnej stabilizacji poczuła, że nadeszła chwila na zmiany. Na emigracji doskwierała jej tęsknota za rodziną. Pod koniec 2008 roku postanowiła wrócić do kraju.

-        Podjęłam bardzo ryzykowną decyzję - wróciłam do Polski w czasie, gdy zaczynał się kryzys ekonomiczny. Zrezygnowałam ze stałej, stabilnej pracy. To była ciężka decyzja, żeby w takiej chwili rezygnować dobrowolnie z zatrudnienia i zaczynać od zera w Polsce – przyznaje. - Ale od dawna czułam już że potrzebuję zmiany, tęsknię za rodziną, nie jestem do końca zadowolona z pracy w branży finansowej, chociaż chodziłam do szkoły Insitute of Bankers i miałam możliwość rozwoju zawodowego w moim banku. W dzień swoich trzydziestych urodzin spakowałam walizki i pożegnałam Irlandię. Paradoksalnie, w Polsce przez długi czas nie czułam się wcale „na swoim miejscu". Jestem niespokojnym duchem, który potrzebuje zmian, mieszkałam już w USA, potem w Dublinie, teraz jestem w Polsce, ale jestem pewna, że kiedyś znowu spakuję walizki i zamieszkam w jakimś nowym kraju.

Od zera

Pobyt w Irlandii zainspirował ją do napisania debiutanckiej powieści „Irlandzki koktajl”.

- Zaczęłam pisać powieść po powrocie do Polski, miałam dużo czasu, a emigracja irlandzka była już zamkniętym etapem mojego życia. Więc miałam w głowie pełen obraz od początku do końca. Od razu pisałam z myślą o wydaniu książki, stworzyłam fabułę fikcyjną – wspomina 31-latka. - Mieszkałam w Dublinie prawie 4 lata, więc jest dużo podobieństw między moim życiem, a życiem Kasi.

Poszukiwania wydawcy zaczynała od zera.

- Wysłałam książkę do wielu wydawnictw i czekałam na odzew. Książka spodobała się w wydawnictwie Bliskie i tak się zaczęła nasza współpraca – wspomina. - Fakt, że udało mi się tę książkę napisać od początku do końca, że miałam motywację, aby przejść przez długi proces, daje mi powód do zadowolenia. Cieszę się, że udało mi się tą książkę wydać w dobrym wydawnictwie.

Książka doczekała się dobrych recenzji, wiedzie prym w konkursie „Książka na jesień”.

-                    Jest to konkurs organizowany przez portal literacki Granice. Internauci wybierają książki w kilku kategoriach. Żeby zagłosować, trzeba wejść na stronę www.ksiazkanajesien.pl i oddać głos na wybrane pozycje. Niezależnie od tego głosowania, jury dokona własnego wyboru najlepszych tytułów. Wyniki będą ogłoszone w listopadzie, podczas Targów Książki w Krakowie. Nie brałam wcześniej udziału w żadnych konkursach, więc trzymajcie za mnie kciuki – śmieje się Małgosia.

Autorka „Irlandzkiego koktajlu” przyznaje, że marzy o karierze literackiej.

-        Piszę nową książkę, chcę spróbować napisać scenariusz filmowy i zaczynam naukę na Kursie Kreatywnego Pisania w Polskiej Akademii Nauk.

W Warszawie udało jej się wreszcie odnaleźć zawodowo.

- Pracuję w redakcji „Emake-up" – pisma dla profesjonalnych wizażystów. Cieszę się, że wreszcie po latach prób i eksperymentów zawodowych (public relations, marketing, finanse) pracuję w swoim wyuczonym zawodzie. I mam nadzieję, że już tak zostanie.

Mimo to, nie ukrywa, że tęskni za ulubionymi miejscami i przyjaciółmi w Dublinie.

-        Uwielbiam kino IFI, księgarnię Chapters, parki St Green i Iveagh Garden (mieszkałam blisko tego zieleńca), oczywiście sklep Lush i targ Temple Bar Food Market. A przede wszystkim brakuje mi przyjaciół, z którymi mam teraz, niestety, sporadyczny kontakt.

 

 

O książce:

„Emigracja jest kobietą, śmiało idzie do przodu, tęskni, kocha i nie boi się ryzyka!” - Gosia Brzezińska

Irlandzki koktajl

Nowe, pozytywne spojrzenie na emigrację, bez kompleksów i rozczarowań.


Gdy Kasia przylatuje do Dublina, nie wie, że jej podróż dopiero się zaczyna. W Polsce zostaje zakochany w niej Kuba i nadopiekuńcza rodzina, która nie popiera decyzji o emigracji. Na Zielonej Wyspie poznaje Jenny – ekscentryczną malarkę, Sinead – zwariowaną poszukiwaczkę wrażeń oraz Henriego - francuskiego poetę-majsterkowicza. Dzięki nim nie czuje się obco w nowym kraju. Żyje spontanicznie, bez planów, które ograniczają przyszłość, ale nie rezygnuje z własnych ambicji. Zmienia prace, mieszkania i oswaja miasto. Dla Kasi emigracja ma smak przygody. Czy w Irlandii znajdzie swój dom?

„Irlandzki koktajl” to mieszanka:

  • przyjaźni, która nie rozróżnia narodowości
  • fascynacji nowym krajem i tęsknoty za starym
  • miłości nieprzewidywalnej jak pogoda na Zielonej Wyspie

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

czwartek, 24 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  71 711  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

O moim bloogu

Polska Biblioteka w Dublinie "Biblary" działa od 2007 roku. Z książnicy korzysta 700 czytelników. W zasobach posiadamy 3,300 woluminów.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 71711

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Money.pl

Pytamy.pl