Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 345 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Elizabeth Buchan - " Pomyśl o lilii "

sobota, 16 sierpnia 2014 16:19

 

Pasjonująca saga rodzinna, której akcja toczy się między pierwszą a drugą wojną światową. Jej bohaterami są Matty Veral i jej kuzynka Daisy Chudleigh oraz Kit Dysart. Kit i Daisy są jakby stworzeni dla siebie - piękni, czarujący, perfekcyjni - i niedługo po pierwszym spotkaniu zakochują się w sobie. Na drodze do ich szczęścia staje jednak Matty, która także żywi uczucia do Kita. Matty nie ma wdzięku i ogłady Daisy, nie może także liczyć na wzajemność Kita, dysponuje jednak czymś, co sprawia, że to właśnie z nią ożeni się w końcu Kit - odziedziczyła po rodzicach majątek. Kit poświęca więc swoje uczucie do Daisy w imię ratowania rodzinnej posiadłości, zagrożonej przez krach na rynku papierów wartościowych. Matty przeprowadza się do siedziby rodu Dysartów tylko po to, by odkryć, że będzie tam mieszkała sama. Jedyną jej radością staje się więc przywracanie do dawnej świetności domu wraz z otaczającym go ogrodem. Tymczasem Kit zaczyna spotykać się z Daisy... Piękna opowieść o utracie i odbudowie, o zdradzie i uczciwości, ale przede wszystkim o miłości, która raz popycha nas do okrucieństwa a innym razem do najbardziej bezinteresownych poświęceń.

 

pomyśl o lilli352x500.jpg

 

Fonin

 

I żyli długo i szczęśliwie...

Tak przeważnie kończą się wszystkie opowieści czytane nam w dzieciństwie. Przyznać jednak trzeba, że życie to nie bajka. Nie jest czarno-białe, nie zawsze dostajemy to czego chcemy i często musimy zadowolić się tym co mamy. Życie składa się z całej masy wyborów, od których zależy szczęście nasze i naszych najbliższych.

Daisy jest piękna, młoda, żywiołowa, przez wszystkich lubiana. Jest niczym dziecko szczęścia. Wszystko czym się zajmuje zawsze jej wychodzi. Dusza towarzystwa, dowcipna, inteligentna i elokwentna. Wręcz idealna.
Kit to przystojny dziedzic dużego majątku. Uwielbia podróżować po Dalekim Wschodzie. Trochę tajemniczy i zamknięty w sobie, co sprawia, ze jest jeszcze bardziej atrakcyjny. Po uszy zakochany w Daisy.
Na pierwszy rzut oka są doskonała parą. Oboje młodzi, piękni i co najważniejsze zakochani w sobie. Niestety ich wspólne szczęście stoi pod wielkim znakiem zapytania. Ona już po słowie z innym, on niestety ma kłopoty finansowe i jego ojciec nalega na ślub z zamożną panną, którą jego wybranka niestety nie jest.
Mamy tu też tą drugą.
Matty, kuzynka Daisy, jako pięciolatka straciła rodziców i trafiła do swojego wujostwa na wychowanie. Niestety okazała się dzieckiem chorowitym i tolerowanym jedynie przez wzgląd na jej majątek pozostawiony przez rodziców. Niestety los nie obdarował jej urodą. Życie sprawiło że stała się oschła i niedostępna, pełna kompleksów.
W przypływie jakiejś niezrozumiałej odwagi, proponuje Kitowi małżeństwo.

Czy czy możliwe jest przetrwanie związku w którym on kocha inną?

„Pomyśl o lilii” to pełna emocji saga rodzinna. Nie skupia się tylko na trójkącie miłosnym głównych bohaterów. Mimo iż akacja dzieje się w latach 1929-1932, to przenosimy się również na pola pierwszej wojny światowej na której walczył Sir Rupert – ojciec Kita. Obserwujemy również losy jednej z sióstr głównego bohatera, Flory. Młodej dziewczyny, która wkrawa w dorosłość i odkrywa świat gwałtownych namiętności. Przenosimy się w przeszłość, do tragicznych wydarzeń mających wpływ na zachowanie bohaterów.

Autorka wspaniale ukazuje atmosferę małej angielskiej miejscowości w dobie kryzysu. Maluje słowami barwne wiejskie tło pod całą fabułę utworu. Odkrywamy rodzinne sekrety i tajemnice otoczeni różnorodną, bujną roślinnością. Razem z Matty przedzieramy się przez gąszcz poplątanych gałęzi by odkryć piękną rzeźbę kobiety z małym dzieckiem. Wśród ogrodowych drzew dostrzegamy ulotny cień małej dziewczynki i po chwili nie jesteśmy pewni czy nam się przypadkiem nie wydawało.

Bohaterowie wykreowani z prawdziwą dokładnością. Bardzo ludzcy. Nie są do szczętu źli czy dobrzy. Moją ulubioną bohaterką jest zdecydowanie Matty, która jednak często niezwykle irytuje. Do Daisy załapałam prawdziwą niechęcią już w ostatnim akapicie pierwszego rozdziału, mimo iż dalej nie była taka zła.

Książką podzielona jest na trzy części, które w pewien sposób wyznaczają ery danego bohatera. Rozdziały napisane są w narracji trzecioosobowej oprócz występujących od czasu do czasu wstawek pewnego tajemniczego Harry'ego, którego tożsamość z biegiem stron powoli rozszyfrujemy.

„Pomyśl o lilii” to nie jest zwykły romans. Nie wiem czy w ogóle można przyporządkować tą pozycję do tego gatunku. Jest to przepiękna powieść obyczajowa, którą bardzo polecam. Mimo dużej objętości czyta się naprawdę szybko, nawet nie zauważając nudnawych fragmentów o kwiatach i ogrodach. Jeśli kogoś to interesuje to tym bardziej trafił w dziesiątkę. Nie jest to może poradnik o ogrodnictwie, ale można się stąd dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy.

Z pewnością sięgnę po inne tytuły tej autorki. Urzekła mnie swoim stylem i lekkością słowa. Ta uczuciowa opowieść o miłości i zdradzie, zniszczeniu i odbudowie, odkrywaniu czegoś pięknego i drogocennego w samym środku zapomnianego ogrodu na trwałe przywiązało mnie do tej autorki.

 

Magdalena Sołowiej

 

Elizabeth Buchan napisała całkiem przyjemną i wdzięczną historię o miłosnym trójkącie, pięknym ogrodzie i rywalizacji o ukochanego mężczyznę. „Pomyśl o lilii” wprowadza nas w dobry nastrój, bo zawiera wszystko, co może spodobać się czytelnikowi, który pragnie urozmaicić sobie wieczór czymś mało wymagającym, ale niepozbawionym swoistego wdzięku. A taki wdzięk ma w sobie powieść Elizabeth Buchan. 

Akcja „Pomyśl o lilii” toczy się między pierwszą a drugą wojną światową. To wymarzona sceneria romansu, któremu towarzyszy zdrada, namiętność i sercowe rozterki. Takie uczucia towarzyszą głównym bohaterom – Kitowi, Matty i Daisy. Wkonstrukcji tego miłosnego trójkąta nie ma nic oryginalnego, bo oto Kit – przystojny młodzieniec – jest pełen uroku i wdzięku, ale niestety nie ma pieniędzy. Aby ratować swoją rodzinną posiadłość, musi dokonać wyboru między piękną Daisy a znacznie mniej atrakcyjną, ale niezwykle bogatą Matty. Wybór wydaje się prosty, bo przecież uroda i prawdziwe uczucia są wartością bezcenną. Bohater wybiera jednak bezpieczniejszy wariant. Wychodzi bowiem z założenia, że chociaż pieniądze szczęścia nie dają, to jednak na pewno w życiu się przydadzą. I tak oto Matty zostaje żoną Kita. 

Niestety dawna miłość do Daisy powraca i swoim wspomnieniem utrudnia i tak skomplikowane pożycie małżeńskie Kita i Matty. Młodzi małżonkowie stopniowo oddalają się od siebie. Przyczyną ich kłopotów jest również choroba Matty i jej bezpłodność. To wszystko popycha Kita w ramiona Daisy. Z kolei Matty, wyczuwając obcość męża, szuka ukojenia w pielęgnacji zaniedbanego ogrodu, który dzięki niej powraca do życia. Piękno natury sprawia, że bohaterka przynajmniej częściowo ucieka od szarej rzeczywistości. Partie poświęcone opisom ogrodu przeplatają się z historią rodzinną Dysartów i stanowią jakby oddzielną opowieść biegnącą równolegle do historii trojga bohaterów. 

Jednym słowem, o książce Elizabeth Buchan można powiedzieć to, co niegdyś Gombrowicz napisał o Sienkiewiczu, że niby to czytadło, a chce się je czytać, niby wiemy, że to już znane i do niczego, a niecierpliwie przewracamy stronice, by zobaczyć, co będzie dalej. I tak właśnie jest z powieścią „Pomyśl o lilii”. Jest w niej trochę czytadła, trochę wzruszającej historii plus prosta, schematyczna fabuła. To wszystko razem czyta się całkiem przyjemnie. Może to zasługa sprawnie prowadzonej narracji, nostalgicznych refleksji wprowadzających w klimat książki, która została przecież określona mianem sagi rodzinnej?

Oto składniki historii. - mówi narrator powieści. - Mogą wydawać się znajome lub nie. Rodziny często mają podobne doświadczenia – nie dokładnie takie same, ponieważ każda rodzina, jak powiedział Tołstoj, różni się w swoim nieszczęściu (...) Rodziny, scementowane błędami przeszłości, kruszeją i maleją. Zmuszone są je powtarzać – zaniedbania, brak troski, miłości, wybaczenia – zupełnie tak samo jak pąki zmuszone są rozkwitać. Wiem, bo spotkało to moją rodzinę (...). Oprócz takich stylistycznych perełek pojawiają się także konstrukcje typowe dla romansu: Wiatr rozwiał mu włosy, co widząc, Daisy prawie krzyknęła. Tak bardzo pragnęła dotknąć tych rozrzuconych kosmyków, a wiedziała, że nie wolno jej tego robić.

Traktując tę książkę z przymrużeniem oka, na pewno skrzywdziłabym tych, których wzruszyły losy głównych bohaterów, bo chociaż postacie są papierowe, to jednak ich problemy mogą wzbudzić nasze współczucie. Przecież Matty cierpi z powodu zdrady i nie może spełnić marzenia o posiadaniu dziecka. Także Kit przeżywa wewnętrzne rozdarcie między miłością do Daisy a lojalnością wobec żony. 

Pojawiają się w książce motywy znane już greckiej tragedii, m.in. odwieczny problem walki powinności z namiętnością. Jednak prawdziwa dramaturgia sytuacji niepotrzebnie została złagodzona ładnym opakowaniem. Obawiam się bowiem, że wymagający czytelnik nie przeżyje czegoś w rodzaju katharsis. Mimo wszystko warto tę książkę przeczytać. Chociażby po to, by delektować się sprawnie napisaną prozą.

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

czwartek, 23 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  72 442  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

O moim bloogu

Polska Biblioteka w Dublinie "Biblary" działa od 2007 roku. Z książnicy korzysta 700 czytelników. W zasobach posiadamy 3,300 woluminów.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 72442

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Money.pl

Pytamy.pl