Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 349 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Aleksander Kamiński - " Kamienie na szaniec "

sobota, 30 kwietnia 2011 11:56

Zawstydzeni faktem iż bohaterstwo polskich żołnierzy promują nawet Szwedzi postanowiliśmy i my wykonać swój patriotyczny obowiązek :-)...Niech Polak na Wyspie wie iż "sroce z pod ogona nie wypadł " a jak wnerwa dostanie to zrzeszyć się potrafi i tzw. dziadostwo co mu w twarz pluje pogoni i krwi napsuje , mimo liczebnej przewagi w/ w :-D

http://www.youtube.com/watch?v=epeQwq-aYV0

Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy trzeba; na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!

 


 

"Posłuchajcie opowiadania o Alku, Rudym, Zośce i kilku innych cudownych ludziach, o niezapomnianych czasach 1939-1945 roku, o czasach bohaterstwa i grozy.
Posłuchajcie opowiadania o ludziach, którzy w tych niesamowitych latach potrafili żyć pełnią życia, których czyny i rozmach wycisnęły piętno na stolicy oraz rozeszły się po kraju, którzy w życie wcielić potrafili dwa wspaniałe ideały: BRATERSTWO i SŁUŻBĘ".

 

Po raz pierwszy pełny tekst książki, bez skreśleń cenzury PRL. Ponad osiemdziesiąt zdjęć, w tym nigdy nie publikowane fotografie głównych bohaterów. Wstęp pióra Barbary Wachowicz przedstawia nieznane fakty z życia Autora.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Michka Assayas - " Bono o Bono "

piątek, 29 kwietnia 2011 20:54

Tego gościa w zasadzie nie trzeba przedstawiać :-)...doniosę tylko uprzejmie iż swojego czasu nazywany był przez przyjaciół " Bono Vox z O'Connell Street "....

 

 

"Spotkałeś Papieża osobiście. Czy było to dla Ciebie wielkie przeżycie?

Byłem z kilkoma wielkimi osobistościami(...) min. Qincy Jonesem, który był moim mentorem - śmiertelnie poważny człowiek, ale ciągle szeptał mi do ucha, żebym się lepiej przyjrzał butom Ojca Świętego - tak się składało,że nosił bordowe mokasyny. "Odjazdowe skoki" - powiedział. Rozległy się nerwowe chichoty, ale wszyscy wiedzieliśmy, po co tam jesteśmy. Papież miał wygłosić ważne oświadczenie o niehumanitarności i niesprawiedliwości tego, że biedne kraje wydają tak dużą część swojego dochodu narodowego na spłatę starych kredytów krajom bogatym. Poważna sprawa. Dzielnie walczył z chorobą Parkinsona. Jego obecność stanowiła na pewno akt woli. Byłem dziwnie poruszony... jego pokorą, a potem niesamowitym przemówieniem, mimo, że wygłaszał je szeptem. Podczas występu chyba mi się przypatrywał. Zdziwiłem się. Czy to dlatego, że miałem na sobie niebieskie okulary przeciwsłoneczne? Zdjąłem je na wypadek, gdyby mógł się poczuć urażony. Kiedy zostałem mu przedstawiony, nadal się w nie wpatrywał. Ciągle patrzył na okulary w mojej dłoni, podarowałem mu je więc w zamian za różaniec, który mi wręczył.

 

Założył je?

Nie tylko je założył, ale uśmiechnął się najbardziej szelmowskim uśmiechem, jaki możesz sobie wyobrazić. Był komikiem. Jego poczucie humoru pozostało zupełnie nienaruszone. Błysnęły flesze, a ja pomyślałem: "Rety! Kampania Drop the Debt będzie miała Papieża w moich okularach na okładkach wszystkich gazet".

(fragment z książki pt"Bono o Bono" wydawnictwo Znak, Kraków 2007 )

 


 Aby dobić wrażliwców ;-( jeszcze wzruszająca , zarówno nutka jak i obrazek ;-)

 

http://www.youtube.com/watch?v=_Ye8GLPUVsM


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Stephen King - " Pod kopułą "

czwartek, 28 kwietnia 2011 20:54

Z racji iż pogodę mamy przecudną dla równowagi zachęcamy do spotkania z

" miszczem grozy " Stephenem Kingiem :-) . Tym razem proponujemy " Pod kopułą " ...rzecz dosyć grubaśna ale bez paniki ...wciąga i przyciąga od pierwszych linijek tekstu i zanim się człowiek nie obejrzy jest 4 nad ranem dnia trzeciego a ponad 900 przeczytanych stron jest już przeszłością :-]. Pierwszy szkic powieści którą autor ukończył latem 2009 roku ważył  prawie dziewięć kilogramów . A skoro Król raczył tyle naskrobać to nietaktem by było tego nie przeczytać :-)

DAJ SIĘ WCIĄGNĄĆ W KOSZMAR !!!

 

http:// d76G5ozsx0&feature=relatedwww.youtube.com/watch?v=U

 

 

 

Jedna z najlepszych książek 2009 roku według The New York Times!

Pewnego pogodnego, jesiennego dnia małe amerykańskie miasteczko Chester's Mill zostaje nagle i niewytłumaczalnie odcięte od świata. Otacza je niewidoczne pole siłowe, które mieszkańcy zaczynają nazywać kopułą. Sytuacja szybko się pogarsza. Pole wpływa niekorzystnie na środowisko, a ludzi powoli ogarnia panika...
Dale Barbara, weteran wojny w Iraku zarabiający na życie jako wędrowny kucharz, jest zmuszony do pozostania w Chester's Mill. Wspierany przez wojsko, które znajduje się na zewnątrz kopuły, wraz z garstką ochotników próbuje uspokoić nastroje społeczne. Na drodze staje im Duży Jim Rennie, ambitny lokalny polityk, który za wszelką cenę chce wykorzystać sytuację dla własnych celów. Wraz z synem ukrywają wiele koszmarnych tajemnic, które nie mogą ujrzeć światła dziennego.
Czas ucieka, a największym wrogiem mieszkańców jest sama kopuła. Czy dowiedzą się, jak powstała, zanim będzie za późno?
Czas goni. A właściwie czasu już brak...

Ponieważ jest to tzw "kobyła" jeszcze króciusieńka recenzja :-/:

 

Idea, z której skorzystał Stephen King w swojej najnowszej powieści, to oczywiście panopticon XVIII-wiecznego filozofa Jeremy’ego Benthama - abstrakcyjne transparentne więzienie, pozwalające nadzorcy obserwować każdy ruch zatrzymanych, podczas gdy on sam pozostaje całkowicie niewidoczny. Ludzie, na kształt mrówek odcięci w przezroczystym pudełku, stanowią przynętę dla rozmaitych obserwacji oraz eksperymentów społecznych, teologicznych i artystycznych. King jednak z podziwu godną konsekwencją postanowił sprawę potraktować dosłownie.

Oto bowiem nad małym miastem Chester’s Mill w stanie Maine pewnego październikowego przedpołudnia pojawia się niewidoczny klosz, który odcina je od świata zewnętrznego. To rodzaj pola siłowego, przepuszczającego tylko niewielkie ilości powietrza i wody. Zaskoczeni i zaszokowani mieszkańcy próbują zrozumieć swoje położenie, licząc na to, że tajemnicza zapora zniknie tak samo nagle, jak się pojawiła - ale ona zniknąć nie zamierza, a niektórym z wpływowych obywateli Chester’s Mill jej obecność, paradoksalnie, jest nawet na rękę. Zastępca przewodniczącego rady miejskiej, zdolny i cyniczny polityk, zamierza wykorzystać izolację miejscowości, by zaprowadzić własne porządki...

Zamykając Chester’s Mill pod przezroczystą kopułą, King tworzy mikroświat będący metaforą współczesnej Ameryki, a potem zaprasza czytelnika do swojego panopticonu. A jest co oglądać. Na ponad 900 stronach monumentalnej powieści znajdziemy z pietyzmem odtworzone liczne lęki, fobie i fascynacje Amerykanów - choćby paniczny strach przed terroryzmem, uwielbienie dla broni, wiarę w demokrację, marzenia o izolacjonizmie i samowystarczalności, wojenną traumę albo cynicznie wykorzystywaną fanatyczną religijność.

King nie szczędzi nam też sarkastycznej komiksowości - im głębiej wnikamy w brutalną rzeczywistość zamkniętego miasta, tym częściej mamy wrażenie, że na hiperrealistyczne tło pisarz celowo nakłada rozmaite popkulturowe szablony, często korzystając z arsenału środków, których z dobrym skutkiem sam używał w swojej wcześniejszej twórczości. Nic tu jednak nie dzieje się przypadkiem - ostatecznie to dopracowana w każdym szczególe literacka gra, podszyta mocną krytyką społeczną i złośliwą kpiną z polityki zarządzania strachem, jaką zafundowała Ameryce prezydentura George’a Busha juniora, a przy okazji znakomita powieść grozy - grozy, dodajmy, o całkiem niemetafizycznym pochodzeniu.

Nowej książce mistrza horroru można wprawdzie zarzucić, że operuje łatwymi schematami dobra i zła - ale konwencja komiksu, z której korzysta autor, w zasadzie tego właśnie wymaga. Poważniejszym mankamentem jest sposób, w jaki autor "Lśnienia" rozwiązuje całą zagadkę osobliwego klosza: tu rzeczywiście odbiorca może mieć wrażenie, że powiedziano mu zbyt wiele i zrobiono to zbyt łatwo. Niewykluczone, że "Pod kopułą" byłoby jeszcze lepszą książką, gdyby King zasznurował w tej sprawie usta. Niemniej to i tak literatura popularna najwyższego sortu.

Piotr Kofta

Źródło: Dziennik.pl

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Michael Curtin - " Drżący klub z Cove "

wtorek, 26 kwietnia 2011 19:49

"Michael Curtin to jeden ze skarbów narodowych Irlandii, doskonały autor zabawnych powieści, który zasługuje na znacznie większy rozgłos… Jego humor przenika przez bezbłędnie wybrane, najbardziej poruszające chwile, nawet tragiczne."

"Sunday Express"

Dla zainteresowanych ;-)....pisarz mieszka obecnie  Limerick więc to rzut beretem aby podjechać i na herbatkę się wprosić ...uzbrojonych w ksiażkę swojego autorstwa potraktuje zapewne serdecznie mimo iż w obcym dla Niego słowie wydanie posiadamy ]:-|

 

Wszystko zaczęło się w Wielki Piątek 1955 roku, kiedy dziesięcioletni Junior Nash i Dunstan Tucker przepłynęli zatokę w obie strony, rzucając wyzwanie zimnej wiosennej wodzie Atlantyku i dzięki temu zostali członkami Drżącego Klubu z Cove. Zasady były proste: nie wolno sikać do wody i nie wolno przyprowadzać kobiet. Po latach członkowie klubu zbierają się ponownie, żeby postanowić, co zrobić z kobietą, która złamała zasady, a właściwie - z nowoczesnością w ogóle. Pełen niespodziewanych, komicznych zakrętów akcji, Drżący Klub z Cove daje świadectwo niesamowitego wyczucia  absurdu  autora oraz jego głębokiego, ciepłego zrozumienia większości moralnych potknięć człowieka.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

J.R.R. Tolkien - " Władca Pierścieni "

wtorek, 26 kwietnia 2011 13:49


 
 
 
 
Wszyscy znamy kinowy hit  " Władca pierścieni " ...  Jednak warto wrócić  raz  jeszcze do tej historii i  tym razem, na kartach książki powzruszać się nad losem bohaterów ;-(.
Przybywajcie więc tanecznym krokiem ....Zapraszamy !!! ;-)

http://www.youtube.com/watch?v=kTrrSPw4Hso&feature=related

 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

czwartek, 24 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  71 702  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

O moim bloogu

Polska Biblioteka w Dublinie "Biblary" działa od 2007 roku. Z książnicy korzysta 700 czytelników. W zasobach posiadamy 3,300 woluminów.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 71702

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Money.pl

Pytamy.pl