Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 347 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Marcin Szczygielski - PL-BOY 2

poniedziałek, 06 czerwca 2016 13:49
Skocz do komentarzy

 

PL-BOY, czyli dziewięć i pół tygodnia z życia pewnej redakcji" to debiut i równocześnie ogromny sukces autora.

Sensacyjno-satyryczna książka opisuje kulisy działania ludzi mediów widzianych z perspektywy dwudziestoparolatka zatrudnionego w luksusowym miesięczniku dla mężczyzn. Książka bawi, wywołując u czytelnika paroksyzmy śmiechu, ale i przeraża w chwilach, gdy uświadamiamy sobie, że to nie groteska, lecz świetnie podpatrzona i brawurowo opisana rzeczywistość. Marcin Szczygielski przez kilka lat był dyrektorem artystycznym polskiej edycji "Playboya", dzięki czemu swoim obserwacjom nadał piekący walor śmiechu, uderzającego niczym gogolowskie: "Z czego się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie!". Zygmunt Kałużyński po lekturze "PL-BOYA" napisał: "Powieść Szczygielskiego jest triumfem humoru, obserwacji i złośliwości. Ale nie tylko: przynosi sensacyjny demaskatorski obraz kulisów redakcji współczesnego miesięcznika dla panów. Moja najbardziej pikantna lektura od lat!". Sukces książki zachęcił Szczygielskiego do napisania kontynuacji - w ten sposób powstała "Wiosna PL-BOYA, czyli Życie seksualne oswojonych". Śledzimy w niej losy znanych już bohaterów: idącej po trupach, niedouczonej PR-ówki Zeni, bezdusznej i kabotyńskiej pani prezes Bety oraz buntujących się - wewnętrznie - pracowników redakcji, którzy na co dzień wybierają konformizm. Pojawiają się nowe postacie: Alicja, prawa ręka nowego, zagranicznego prezesa firmy, specjalistka od human resources oraz wiecznie głodny nowych seksualnych podbojów ojciec narratora. I znowu jest śmiesznie i strasznie zarazem. "PL-BOY" i "Wiosna PL-BOYA" błyskawicznie wzbudziły zainteresowanie filmowców. Wielbicieli Szczygielskiego z pewnością ucieszy informacja, że wiosną 2010 r. rozpoczną się zdjęcia do filmu na podstawie obu powieści. Czy będzie kolejny sukces? Z pewnością, wszak książki te to prawdziwa mieszanka wybuchowa. Nie tylko porażają siłą komizmu, ale także bulwersują bezkompromisowym opisem stosunków panujących wśród młodych Polaków pracujących w mediach.

 

69e2e570de9772ebe98e68357badfdee.jpg

 

jaga

 

Bardzo dobra! 

Nie wiem ile osób tak robi, ale ja jestem zdolna kupić książkę dla okładki. A okładka tej książki jest wyjątkowa, stylizowana na pierwszą stronę pisma dla panów i tym samym nieco kontrowersyjna. Wiele osób znajdując ją na moim biurku zastanawiało się na co mi kaseta z pornografią :D …i jak tu nie pokochać książki, która samą okładką już tyle wrażeń dostarcza czytelnikowi! 

Historia młodego dyrektora artystycznego pisma dla panów PL-BOY jest wesoła i przede wszystkim prawdziwa. Jest wspaniałą mieszanką humoru, realizmu, obserwacji i złośliwości. Oglądamy życie redakcji oczami głównego bohatera, poznajemy wszystkich jego współpracowników, zwariowanych przyjaciół i najbardziej zagorzałych wrogów, którzy, jak to bywa, są najbardziej interesującymi postaciami. W szczególności mowa tu o Zeni – tajemniczej, bezdusznej i niedokształconej kierowniczce public relations o wybujałym ego, która podburzając relacje między kolegami dąży do osiągnięcia własnych celów. Wiele wątków jest autobiograficznych i kojarząc fikcyjne elementy powieści z rzeczywistością ciekawie jest poczytać o pracy w redakcji pisma powszechnie znanego. I co najważniejsze! Ehhh...jak ta książka podnosi na duchu, jak poprawia samoocenę każdej dziewczyny opisując jak to naprawdę jest, że fotomodelki są tak idealne, tak filigranowe, tak piękne...i wszystkie z jednym tym samym kompletem biustu :D

Moje wydanie składa się z dwóch opowiadań „PL-BOY” oraz „Wiosna PL-BOYa”. I tak jak pierwsza część porywa i zachwyca, tak druga według mnie jest troszkę naciągnięta i można by powiedzieć nudna. W pierwszym opowiadaniu czytelnik śmieje się do rozpuku śledząc zagadkowy przebieg „śledztwa” głównych bohaterów, którzy pragną udowodnić zakazaną działalność Zeni, która na pewno przemyca naiwne dziewczyny za granicę i zmusza je do prostytucji. Codzienny język sprawia, że historia staje się nie dość że przezabawna to na dodatek bardziej realistyczna, gdyż uczucia bohaterów wypływają z każdym następnym słowem na kartki powieści. Natomiast drugie opowiadanie to kontynuacja losów Marcina i jego współpracowników, jednak według mnie już nie tak zabawne i nie tak wciągające. Uważam, że książka jest genialna, jednak lepsze wrażenie zrobi na osobach, które nie czytały jeszcze żadnej powieści Szczygielskiego. Ja niestety, albo nawet i stety, zakochana jestem w „Berku” i znajomość tamtego bestselleru sprawia, że każdej innej książce jest o wiele trudniej nadgonić wspaniałości przygód geja i jego moherowej sąsiadki. 

Mimo wszystko jednak gorąco polecam każdemu, kto potrzebuje odetchnąć od książek z przemyśleniami i ma ochotę po prostu na śmiech i na lekką książkę, którą szybko się pochłania.

 

 

 

 

Podziel się
oceń
0
0



Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 23 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  72 449  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O moim bloogu

Polska Biblioteka w Dublinie "Biblary" działa od 2007 roku. Z książnicy korzysta 700 czytelników. W zasobach posiadamy 3,300 woluminów.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 72449

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Money.pl

Pytamy.pl